27 stycznia 2012

Puder brązujący GOSH

Dziś pochwalę się Wam moim nowym nabytkiem, a raczej nabytkami. Z powodu siarczystej zimy, jaka do nas powoli nadchodzi, stwierdziłam, że brak słońca odbija się na mnie dosyć negatywnie. W związku z tym, postanowiłam zaopatrzyć się w puder brązujący/róż z fimry GOSH, który niesamowicie rozświetla twarz i wystarczą dwa machnięcia pędzelkiem, aby naszą cery pokryły połyskujące drobinki. Mimo, iż mam go dopiero kilka dni, już stał się moim numerem 1. Pokażę Wam kilka zdjęć tego zimowego łamacza ;)







Nie mogę powiedzieć nic na temat jego wydajności, bo ciężko to stwierdzić w tak krótkim czasie, choć z przypuszczeń mogę wnioskować, że starczy na długo ;) Ma ciekawe opakowanie kompaktowe, zmieści się w każdej torebce, by ratować w opresji. Może być użyty jako róż, w tej formie również świetnie się sprawdza. Jedynym minusem jaki mogę zauważyć, to cena która zazwyczaj waha się między 60-70zł. Chociaż ja myślę, że warto na niego tyle wydać! A Wy, macie już jakiś swój ulubiony puder brązujący? Próbowałyście tego?

Dziś aktywny piątek, czyli ftness z dziewczynami ;) Miłego weekendu!

34 komentarzy

  1. Zaczynam się coraz bardziej lubić z tą firmą - mam korektor i też uważam że jest wart swojej ceny. Tego pudru jeszcze nie próbowałam ale już mnie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. trudno to sobie wyobrazić, ale jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku GOSH, a ten puder wygląda interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no cena masakra;/ ale może faktycznie jest tego wart

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nadal poszukuje dobrego... żaden mi jeszcze nie pasuje... i raczej nie zaryzykuje 60 zł ale wezme go pod uwage :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo osób go poleca i się nim zachwyca, może czas na zakupienie go :)
    zapraszam na mojego bloga: http://deleks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam rajstopy! : D Dzięki za opinię! : ) Ja pudru nie używam, moja cera go nie toleruje. : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam bronzery, bez nich ani rusz!

    OdpowiedzUsuń
  8. dzisiaj kupiłam swój pierwszy bronzer/róż o delikatnym brzoskiniowym kolorze...

    OdpowiedzUsuń
  9. ale by mi się ten fitness przydał !

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszcę, ja potrzebuję conajmniej 10 minut... na jedną kreskę-.-

    OdpowiedzUsuń
  11. BRAIN FOR SALE: No wiem :) ważne, że jest
    Poza tym u mnie jest i siarczysty mróz i słońce.. wczoraj rano musiałam na chwilę wyskoczyć do miasta, to po godzinie myślałam, że mi policzki odpadną :P

    OdpowiedzUsuń
  12. wciąż poszukuję dobrego pudru... i też poszłabym na fitness, ale mój leniuszek trzyma mnie cały czas w ciepłym domku, ha ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A dobrze, leniwie! : ))) A u Ciebie? : ))

    OdpowiedzUsuń
  14. Fitness z dziewczynami - o dziwo brzmi przekonująco.

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie mialam nic z firmy GOSH :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Co do filmu "Musimy porozmawiać o Kevinie" - Jeżeli jesteś ciekawa, na moim blogu jest recenzja tego filmu, wystarczy że wejdziesz w SPIS RECENZJI :) A tym czasem zapraszam cię również na nową recenzję mojego ulubionego filmu :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cena dość wysoka, ale jeśli jest tego wart to czemu nie? :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepraszam kochana ale sesja mnie wciagnela masakrycznie ;/ Walcze o stypendium, juz ktorys rok z rzedu i pewnie teraz tez mi sie nie uda :\
    Ja oczywiscie braki w twoim blogu nadrobilam JUZ! Puder jest boski. Niestety moja twarz ma kolor mąki, wiec nie dla mnie takie kosmetyki :)
    Wiesz co ci polecam? Mascare z Clinique, ktora w ogole sie nie rozmazuje, a pod wodą schodzi w formie takich gumeczek, jest rewelacyjna! Zakupilam ja tydzien temu i kocham nieziemsko! Skorzystalam dzieki temu z 20% znizki w Sephorze, wiec nie porazala az tak cena :)
    A kiedy jakas stylizacja pojawi sie u ciebie?????? Oczekuje!

    OdpowiedzUsuń
  19. ja niestety muszę strasznie oszczędzać.. czeka mnie tyle wydatków, że głowa boli, a wszystko tak kusiii... nie używałam nigdy pudru brązującego szczerze mówiąc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam musu i to dlatego tak wyszło, za dużo nałożyłam, bo chciałam mieć makijaż przez całą noc.

      Usuń
  20. nie miałam z Gosh'a nic prócz tuszu kupionego jakoś okazyjnie w drogerii, wiem,że Naturach są szafy Gosh'a więc się przyjrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. zgadzam się z Toba calkowicie ;) takie morzy jak w Rosji sa to ja bym w zyciu nie wytrzymala ;<

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny puder, tyle nie dla mnie, jestem za blada, żeby używać brązującego pudru ;) Co nie zmienia faktu, że wygląda ciekawie ;)
    Pozdrawiam ! :)
    PS; i dziękuję za 3manie kciuków, jeszcze mi się to przyda ( jeszcze 2 egzaminy i koniec ;P)

    OdpowiedzUsuń
  23. Polecałabym zamawianie z ich strony http://www.sugarpillshop.com/ są absolutnie niesamowite sama nie wierzyłam aż spróbowałam :) jest kilka makijaży u mnie wykonanych cieniami sugarpill zapraszam i polecam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ulalala fkatycznie drogo 0o ackzolwiek ja tam lubie sowje pudry :D bronzery jakos mnie nie pociagaja ;|d aczkolwiek gdyby przypakdiem wpadl w moje rece to bym w sumie nie pogardzila ;D

    OdpowiedzUsuń
  25. spodobał mi się, ma fajne odcienie, choć jeszcze nie używałam. :)

    jeśli masz chęć zapraszam do mnie na konkurs:
    http://my-love-cosmetics.blogspot.com/2012/01/konkurs-u-onelove-z-okazji-300.html :)

    OdpowiedzUsuń
  26. hahah, ja dzis musze wyjsc, ale mam ndzieje, ze w lod sie nie zamienie ^^ pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  27. b.fajny :D
    wbijaj do mnie,nowa notka :>

    OdpowiedzUsuń
  28. Halo halo! Budzimy sie!!!:D
    Chciałam sie oficjalnie pochwalić, ze sesja SKOŃCZONA :) zalatwilam ja na amen;)

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj i nie obrażaj. Wszystkie komentarze mające na celu promocję bądź obrazę kogokolwiek będą usuwane.