26 czerwca 2012

I'm late! - MAC Venomous Villains

Trochę mnie nie było, trochę byłam zmęczona, trochę schorowana i siły nie mogłam znaleźć kompletnie na naskrobanie czegokolwiek w tym miejscu. Postaram się być nieco bardziej sumienna i bywać tutaj częściej niżeli to było w ostatnim czasie. Dziś trochę rzucę różem, fioletem i perłą ;) A to za sprawą fikuśnego pudru z disneyowskiej kolekcji MAC’a o nazwie briar rose. (Tak, wiem spóźniłam się jakiś czas :D) Puder oczywiście udało mi się złapać na Martowej wyprzedaży. Niestety o ile róż niesamowicie dobrze się nosi na mojej twarzy, wyszczególniając – policzkach tak ten był jednak za bardzo zbrukany fioletem i w połączeniu z moimi czarnymi kłakami, wyglądałam jak mało atrakcyjna różowa barbie z plackami na polikach. Kolor sam w sobie jest naprawdę piękny, niestety u mnie za bardzo się odznaczał i chętnie zostawiłabym go dla siebie, gdyby nie ten lalkowy efekt.

Puder świetnie się nakłada, naprawdę długo trzyma i na szczęście, nie jest podatny na uszkodzenia zewnętrzne, przy czym jest niesamowicie wydajny. Wnioskuję tutaj po moim her own devices którego używam już chyba pół roku i nie widzę praktycznie żużycia. Opakowanie jak widać jest zaprojektowanie dosyć ciekawe i zawsze jak patrzę na kolekcję Venomous Villains to gęba mi się śmieję od ucha do ucha. Briarek znalazł już nowy domek i ja się z nim rozstaję, jednak mam nadzieję, że znajdę coś w ofercie MAC’a co będzie jednak bardziej różowo-drobinkowo-złote. Może jakieś sugestię dziewczyny? :) 

49 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. odcień według mnie przepiękny, ale cóż, kompletnie nie na moją buźkę :)

      Usuń
  2. Myślałam, że to róż na policzki, bo kolor wspaniały i bardzo kuszący! :)

    Przy okazji zapraszam serdecznie na konkurs, który organizuje na blogu z firmą Golden Rose- do wygrania 3 zestawy kolorowych lakierów do paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tylko mnie pasował tak jak powinien chlip chlip ;(

      Usuń
  3. wygląda bardzo ładnie, jestem ciekawa, jak prezentuje się na policzku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim policzku prezentował się co najmniej "mocno różowo" :D

      Usuń
  4. ojjj, szkoda, że już się z nim rozstałaś, chętnie bym przytuliła. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim fanpage'u była wyprzedaż przeca i na allegro stał przez chyba miesiąc a Ty mi dopiero teraz mówisz, żebyś przygarnęła?:D

      Usuń
    2. Oczywiście, że byłaś pierwsza, jest Twój na zawsze :D

      Usuń
    3. O, lol :D bo ja taka zawsze z opóźnionym zapłonem jestem :D

      Usuń
  5. Piękny kolor :) Ja też niedawno kupiłam sobie podobny odcień z Elfa. Podobno do mnie nie pasuje, bo jestem w tonacji ciepłej, a on w zimnej, ale co ja poradzę, że mi się podoba? Wypróbowałam dzisiaj i wygląda nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad kupnem tego róża z ELF, jednak boję się że będzie zbyt raził moje polika różem, myślę że mimo wszystko w końcu się skuszę, cena zachęca :)

      Usuń
  6. Kolor - hit lata :) Zazdroszczę :)

    PS. dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. opakowanie urzekające ;) a kolor rzeczywiście zbyt fioletowy jak na mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się, odcień jest cudny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów nawet, szkoda tylko, że mi nie pasuję, co za ból... chlip chlip ;(

      Usuń
  9. Nie zaskoczę:D ale naprawdę odcień super normalnie legalnie chce taki i będę na niego polować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bibelociki do kąpieli w Sephorze moja droga są dostępne w tejże promocyjnej cenie do 1 lipca :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta kolekcja była super, kupiłam z niej szminkę i róż (uwielbiam to i to) i się wtedy całkowicie spłukałam, no ale jak mus to mus:D.

    OdpowiedzUsuń
  12. kolor fajny lecz chyba bym się nie odważyła na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja lubię takie kolorki, sama mam podobny z bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie martw się :D ja też się spóźnię z notką o szmince z tej serii :D ale fakt faktem, dawno nie spotkałam tak dobrej kolekcji od Maca. na ten róż też patrzyłam, ale w końcu wzięłam szminkę :)
    pozdrawiam i zapraszam
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, ta kolekcja była strzałem w dziesiątkę, ciekawe kiedy jeszcze MAC wypuści taką humorystyczną kolekcję jak ta ;>

      Usuń
  15. kolor ładny, ale niestety nie mój, ja wolę brzoskwiniowe odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ładny ładny ale faktycznie taka porcelanowa laleczka ... dla baletnicy idealny :) ale na co dzień? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak pisalam u siebie w notatce, tak, ladnie pachnie. Trzeba bylo przeczytac.

    OdpowiedzUsuń
  18. o rany uwielbiam takie odcienie różu ale no właśnie różu nie pudru :D

    OdpowiedzUsuń
  19. opakowanie jest świetne! :)

    Ale kolor - masz racje... efekt lalki gwarantowany :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też zdecydowanie wolę odcienie złote czy brzoskwiniowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny kolor! Uwielbiam matowe róże, błyszczące zostawiam tylko na wieczór :)
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwszy raz chyba tak bardzo spodobał mi się odcień różu. Przepiękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  23. to ja się wyłamię - nie podoba mi się ten kolor :D zdecydowanie wolę brzoskwiniowe odcienie, nie mam odwagi na takie mocne róże ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odwagę może i mam, ale cóż z tego, nie mój kolor kompletnie :)

      Usuń
  24. kolor ładny ale trzeba by go jakoś uważnie używać żeby nie przesadzić

    zapraszam do mnie :)
    http://welcomehome7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. fajny produkt, jednak niestety nie dla mnie, póki co ja próbuję maskować moje naturalne rumieńce ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co do tego HTML, to nie wiem czy mogę się tak narzucać, bo tak szczerze powiedziawszy jak jestem kompletnie zielona w tych sprawach i chodzi mi o napisanie od zupełnych podstaw html do szablonu na bloga, który stworzę w jakimś programie graficznym;d

      Usuń
  26. Widzę mania na kosmetyki Maca dalej trwa u Ciebie w najlepsze :) Róż z chęcią bym przygarnęła choćby ze względu na genialne opakowanie!
    Haha jeśli zamierzasz przeczytać wszystkie książki, jakie opisałam to rzeczywiście jesteś niezła, choć proponuję skupić się na najlepszych, szkoda tracić czas na niektóre. Co do mojej kariery w LO to nie narzekam, co tu dużo ukrywać trudno jest zgasić mój blask (żartuję xD). A tak naprawdę to w sumie całkowicie zapomniałam o szkole tak dawno w niej nie byłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. boję się takich kolorków jak ognia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj mogłabym przygarnąć takie cudo, więc pilnuj bo ukradnę :)

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj i nie obrażaj. Wszystkie komentarze mające na celu promocję bądź obrazę kogokolwiek będą usuwane.