5 października 2012

O moim kochanku słów kilka ;)

Z czym Wam się kojarzy kwas hialuronowy? Mnie tylko z jednym – z wydętymi ustami Iwony Węgrowskiej, tudzież innej celebrytki. Na samo to słowo dostawałam gęsiej skóry w obawie, że kiedyś mnie dopadnie i będę wyglądać jak kaczka, albo ponton. Nic z tych rzeczy ;) Dosyć tych żartów! Sytuacja jest poważna! W wieku 23 lat zauważam na swojej twarzy lekkie uchybienia, niedoskonałości, czy też zmarszczki mimiczne i mam wrażenie, że już niedługo doczekam się kurzych łapek… teraz  to już padłam i nie wstanę, panicznie boję się słowa zmarszczka, dlatego też idąc za ciosem postanowiłam zapobiegać niż leczyć. Co prawda mojej twarzy nie pokrywają bruzdy i wielkie jak czarna dziura zmarchy, ale to już najwyższy czas aby o nich pamiętać, byle tylko one nie przypomniały sobie o mnie. A teraz do rzeczy, jakiś czas temu otrzymałam od BMSsalononline serum hialuronowe z firmy Mabelle, czy jako kochliwa dusza mogę uznać go za nowego kochanka? O tym już za chwilę.


Opis producenta:

Serum Hialuronowe intensywnie nawilżające Mabelle
Innowacyjne połączenie wysoko i niskocząsteczkowego kwasu hialuronowego zawartego w Serum HyaluLift zapewnia optymalne, długotrwałe nawilżenie:
  • Niskocząsteczkowy kwas hialuronowy szybko dociera do głębszych warstw skóry i regeneruje jej wewnętrzne struktury
  • Wysokocząsteczkowy kwas hialuronowy stopniowo wnika  w skórę pozostawiając na jej powierzchni jedwabisty ,wiskoelastyczny film
Serum HyaluLift przywraca skórze zdolność głębokiego nawilżenia *:
  • +67% nawilżenie po 4 tygodniach stosowania
  • +13% elastyczność po 4 tygodniach stosowania
Lekka formuła zapewnia szybkie wchłanianie i komfort stosowania.
Serum HyaluLift stanowi doskonałą bazę pod krem do codziennej pielęgnacji
* Wyniki badań aparaturowych


Moje wrażenia:

Serum stosuję rano i wieczorem (bywa że niektóre ranki sobie daruje) na oczyszczoną skórę twarzy i szyi, dekoltu. Pierwsze co zwróciło moją uwagą to skład, na darmo szukać w nim niepotrzebnych śmieci. Konsystencja jest lekka bardzo delikatna, żelowa, serum łatwo się rozprowadza i jest bezbarwne. Najczęściej używałam go na dekolt i na skóre wokół oczu, gdyż z tym wiem, że szybko będę miała problemy bo w mojej rodzinie genetycznie zawsze występuje duża tendencja do zmarszczek wokół oczu. Sóra była napięta i gładka już zaraz po pierwszym użyciu, co wyjątkowo mnie zadziwiło, działanie szybko dało mi swe znaki, spodziewałam się że będzie to trwało etapowo, jednak nie, odbyło się to o wiele szybciej. Z dnia na dzień moja skóra była coraz bardziej nawilżona i przyjemnie napięta, jednak serum na swoje wady, po jego zastosowaniu zastyga na twarzy by potem nieco się wałkować i trochę mnie wkurzały te wszędobylskie farfocle, dzięki którym musiałam zrezygnować z aplikacji rano a jedynie używać go wieczorem. Jako posiadaczka cery mieszanej jestem z niego bardzo zadowolona, matuje twarz rano, a nawilżam wieczorem i wcześniej moim KWC był krem nawilżający physiogel jednak teraz jest nim serum hialuronowe, dlaczego? Krem niestety zostawiał tłustą powłokę na mojej twarzy, a serum na szczęście tego nie robi, mimo jednego niewielkiego mankamentu jest godny polecenia! Przypominam, że kwas hialuronowy to składnik występujący naturalnie w skórze, o właściwościach wiązania wody.

Podsumowanie:

Tak, tak, TAK! Dla tego serum i tak dla Mabelle! Za 110zł mamy serum które naprawdę poczyni na naszej skórze milowe kroki nawilżające, obecnie mój KWC jeżeli chodzi o nawilżanie, a dodatkowo wyjątkowo wygodne opakowanie, aplikacja  też, nic się nam nie wylewa, butelka jest przeźroczysta dzięki czemu wiemy ile nam serum zostało i cóż mogłabym dodać, warto je trzymać w miejscu nienasłonecznionym. 


Moja ocena:

 



                                                                                     A Wy co sądzicie o tym serum hialuronowym? Miała któraś z Was? Jakie są KWC w nawilżaniu? :)

45 komentarzy

  1. Mam go 2 próbki i jest fantastyczny. 1ml próbki wystarczył mi na 5 użyć!

    Kochana napisz mi na blogu ile chcesz tego YSL i też wyślij maila :*

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak... Kinia zmarchy będzie miała, żaden już jej nie zechce takiej pomarszczonej i brzydkiej, to na wszelki wypadek kochanka sobie znalazła. Bidulko Ty ;_;

    OdpowiedzUsuń
  3. Brain, a podałabyś skład? Bo zastanawiam się co takiego cudownego w nim jest oprócz kwasu hialuronowego, który można choćby na BU zamówić za 20zł. ^^ Ten potrójny, z różną wielkością cząsteczek. Też stosuję go już jakiś czas z robionym serum z witaminą C i olejkiem makadamia i jestem pod wrażeniem wszelkim. I tak się zastanawiam ile się różnią te dwa sera. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Dusiu zapomniałam z tego wszystkiego a miałam podać, już podaję :)

      Usuń
  4. U mnie za wcześnie na takie produkty, a swoje suche partie na twarzy nawilżam żelem aloesowym i teraz problem suchych skórek poszedł w niepamięć :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam średniocząsteczkowy kwas hialuronowy z Zsk i też uwielbiam to poczucie nawilżenia :P

    OdpowiedzUsuń
  6. brzmi zachęcająco, ale cena już niezbyt:) w kwestii nawilżaania idę za przykładem Nissix i do kremu na noc dodaję kroplę zwykłego kwasu hialuronoweo, polecam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej Iwony ;-) Kwas hialuronowy to składnik, który wrzucam do większości samorobionych kosmetyków. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz zaparcie ;) Mnie się samej kosmetyków robić już nie chcę, wystarczy że sama muszę ich używać i nich mnie nimi nie mazia :P

      Usuń
  8. też go kocham, choć spałam z nim dopiero tylko kilka razy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, tego potrzebuję zimą :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz będziesz mieć buźkę gładką jak pupa niemowlęcia :P

    OdpowiedzUsuń
  11. też chcę takiego kochanka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A nie wyszloby taniej kupic kwas hialuronowy i dodawac go do kremu podczas kazdej aplikacji? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię rzeczy typu "zrób to sam", wystarczy mi, że meble mam z ikei :D Może kiedyś się przekonam, ale bywam strasznie wygodnicka :)

      Usuń
  13. kwas hialuroowy kojarzy mi sie ze zsk, jak mieszam go z olejem lub kremem to wchłania się błyskawicznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialne! muszę sobie to sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety troszkę drogi... :( Ja jak na razie zastanawiam się nad stosowaniem samego kwasu hialuronowego rozcieńczonego z wodą jako toniku... Słyszałam, że to dobry zamiennik dla cery stosunkowo młodej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze żadnego serum z hialuronem,ale twoja recenzja kusi mnie,oj kusi ... Nigy też nie miałam kochanka:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam, ale lubię wszystko z kwasem hialuronowym (oprócz wspomnianych pontonowatych ust). Kusi, kusi...

    OdpowiedzUsuń
  18. no no no taki kwasik to ja bym chciała mieć :) hialuron....mmmm moje marzenie :)jednak 110zł to dużo jak na mnie - wstyd sie przyznać :( a tak na marginesie to dodaje do obserwowanych i masz mega fajny i chce taki banner ruchomy jak masz TY !!!! Jak go zrobiłaś???? Powieesz??? Plis! Plis ! Plis!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaka cena OO. Nie no może kiedyś... Na razie muszę się obejść kremem z kwasem hialuronowym :)

    OdpowiedzUsuń
  20. o prosze ;) niezly kosmetyk ;) ja tez juz mam pierwsze zmarszczki ale top od smiania sie ^^ no cos niby smiech to zdrowie wiec msmieje sie codziennie ale zmarszczki bede miala mega ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja wchodzę, co by pikantnych szczegółów poczytać na noc, a tu o kosmetyku :P

    OdpowiedzUsuń
  22. ej.. nie strasz tymi zmarszczkami!:D
    jak dla mnie trochę za drogie:(

    OdpowiedzUsuń
  23. podoba mi się Twój kochanek nie powiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmm no to świetny kochanek:) ale co tam serum, jakie masz pazurki śliczne:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Aj, kurczę, było do Ciebie nie zaglądać, a tak mam kolejne chciejstwo na liście...;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo brzydko robisz kusząc Królową takimi cudami!!!! Bardzo źle Queeniaczku!! :)
    Eh, a ja szukam czegoś idealnie nawilżającego, już wylukałam, gdzie w Wawie kupic to serum... Istnieje obawa, że się nie oprę! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś możesz go także kupić tutaj: http://bmsalononline.pl/pl/p/HyaluLift-Serum-hialuronowe/83

      Jeżeli szukasz naprawdę dobrego nawilżenia i napięcia skóry i redukcji zmarszczek, ale pewnie ich nie masz boś przecież piękna jest! :* To na te dwie pierwsze rzeczy to, polecam je z gorącego serduszka wyjętego prosto z pieca :D

      Usuń
  27. ooo przydał by mi się :P bo nie chce być 2 Węgrowska za kilka lat :D

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj i nie obrażaj. Wszystkie komentarze mające na celu promocję bądź obrazę kogokolwiek będą usuwane.