26 stycznia 2013

MAC Impassioned - pomadka nie do zdarcia ;)

W żywych, mocnych i wyrazistych kolorach czuję się najlepiej, czasem jedynie sięgam po spokojne stonowane kolory, kiedy jakaś okazja tego wymaga, bądź zwyczajnie chcę się wtopić w tłum ;) Dzisiaj pokażę Wam moje cudeńko, które dorwałam na warsztatach w MACu, od dawna ta pomadka chodziła mi po głowie i wierciła w niej dziurę, opłaciło się – przygarnęłam ją do siebie na stałe ;) MAC Impassioned o wykończeniu AMPLIFIED to pomadka bardzo kremowa, intensywna, zawierająca dużo koloru, mocno nasycona, bardzo dobrze kryjąca. Po prostu istne cudo! Trzyma się na ustach bardzo długo, powoli traci intensywność, jeżeli jednak chcemy uzyskać mniej koloru to polecam włożyć między wargi chusteczkę higieniczną i ją cmoknąć ;) Dzięki temu możemy stopniować uzyskany kolor.
A Wam jak się podobają takie kolorki? Jesteście zwolenniczkami nudziaków, czy może tak jak ja miłośnikiem soczystych kolorów? ;) Przypomnę, że MAC Impassioned koszstuje w MACu 79zł i jest to pomadka, którą często noszę w torebce, bo ma wszystkie cechy pomadki idealnej.

110 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuje! :) Może dlatego, bo czuję się w niej jak w domu ;)

      Usuń
    2. potwierdzam, zresztą śliczna z niej dziewczyna :) i te kreski na powiekach, cudo ♥ moim marzeniem jest nabycie takiej wprawy i rysowanie właśnie takich, idealnych kreseczek :)

      Usuń
    3. Chyba zaraz obrosnę w piórka i odlecę przez te komplementy, aż się rumienię dziewczyny! Dziękuje Wam bardzo :)

      Usuń
  2. Ciężko określić czy jestem zwolenniczką nudziaków bo większość wygląda na mnie trupio i niezdrowo bo mam naturalnie dosyć ciemne usta ;P więc takim moim nude jest kolor błyszczyka z EL Nude Rose i to jest ulepszony kolor moich ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, ja mam usta koloru świnki piggy, więc na szczęście nie mam problemu z używaniem nudziaków, tylko jednak nie jest to moja bajka :D

      Usuń
    2. I dobrze bo jak widzę po raz setny airy fairy czy inny kolor nude to niedobrze mi się robi. Szanuję, że ktoś tak lubi i sama raczej używam mniej krzykliwych, ale tłumaczę sobie to tak, że mam naturalnie ciemniejsze usta niż prawie przezroczyste, więc mój nude a właściwie naked ulepszony jest inny ;) Chyba tylko właśnie popularność pewnych nudziaków mnie drażni ;P Zdecydowanie lepiej ogląda mi się te bardziej krzykliwe kolory.

      Usuń
    3. W końcu co jest do oglądania w nudziakach, kiedy one praktycznie zlewają się z ustami :D

      Usuń
  3. Kocham ten kolor! Nie potrafię bez niego żyć <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się że lepiej mieć mniej ale za to porządne pomadki, dlatego teraz mam postanowienie zużyć wszystkie i kupić jakąś delikatniejszą/nude, bo na razie czerwonej z l'oreala nie mogę zużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona z Loreala, chyba sama się o nią pokuszę :)

      Usuń
  5. ślicznie wygląda na Twoich ustach, jednak ja preferuję nudziaki i delikatne, pastelowe róże :) Kochana, mogłabyś mi powiedzieć, czy ten nowy obiektyw, który kupiłaś ostatnio 50mm 1.8 to jest AF czy AF-S? Jeśli AF to jak jest z tym ręcznym ustawianiem ostrości, bardzo trudno jest się z tym uporać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio kupiłam AF z ręcznym ustawieniem ostrości, powiem Ci, że kwestia wprawy, więc nie masz się czego obawiać, po jakimś czasie załapiesz i nie będzie żadnego problemu :)

      Usuń
    2. dziękuję ślicznie za odpowiedź :) mamy taki sam aparat i chcę kupić właśnie ten obiektyw, tylko waham się co do tego ustawiania ostrości.. :)

      Usuń
    3. Na początku można popsioczyć trochę, ale potem jest dobrze :D Wszystko kwestia przyzwyczajenia, przychodzi z czasem :D Ja po kilku dniach już śmigałam idealnie, więc z pewnością i Ty będziesz :)

      Usuń
  6. Zupełnie inaczej wygląda w opakowaniu, a na ustach :) Ale ślicznie Ci w niej :) Te dwa zdjęcia na dole - boskie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego najlepiej próbować od razu :) W MACu Ci zawsze zdezynfekują pomadkę i możesz wypróbować :D Dzięki :*

      Usuń
  7. Ładny kolor, ale jakoś nie jestem fanką aż tak intensywnych kolorów na codzień.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się prezentuje!;)
    Muszę się w końcu skusić na którąś z pamadek MACa ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się skusisz to przepadniesz, zupełnie jak ja ;)

      Usuń
  9. bardzo ładnie Ci w tym kolorze i te kreski *__*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal nie jestem zadowolona z tych kresek tak jakbym chciała :P

      Usuń
  10. Piękny kolor, ale zdecydowanie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem za nudziakami :) ale ta KRESKA! ♥ jaki podkład masz na tych zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
  12. We mnie cały czas mało odwagi na takie kolory ;)
    Ale powoli się do bardziej intensywnych ust przekonuję.
    Na Twoich efekt jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealnie do Ciebie pasuje :) W ogóle mam wrażenie, że w każdym różu Ci dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham się w różach i fuksjach, czas dopaść jeszcze czerwienie :)

      Usuń
  14. wow wow wow, patrze na to ostatnie zdjecie z 5 minut ;D od razu na ustwach widac, ze jakosciowo, pigmentacyjnie etc to jest pomadka warta inwestycji ;) ja rozgladam sie za mocna czerwienia, kiedys trzeba zaszalec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, uważaj bo Ci jeszcze oczy wypali :D A nie chcemy tu żadnych wypadków :D Naprawdę, pomadka jest mega :) Z czerwieni to ruby woo, russian red z MACa, nie mam własnych, ale oglądając swatche, te czerwienie są ambitne ;)

      Usuń
    2. żeby mi oczu nie wypalilo jak juz zakupie taka swoja szmineczke i non stop bede ja na sobie podziwiac ;D zeby tylko lustro nie peklo ;D

      Usuń
  15. W opakowaniu wygląda na czerwień, a na twoich ustach bardziej różowo. Alemuszę przyznać że wyglądasz w niej fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto próbować pomadki przed ich kupnem i oglądać swatche na necie :)

      Usuń
  16. Śliczna! Lubię mocny kolor na ustach - zwłaszcza przy takiej pogodzie, dodaje mi kopa! Uwielbiam Girl About Town i Lickable z Mac'a - klimatycznie bardzo podobne do Twojej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Takie pomadki dają pozytywnego kopa! Nie preferuję żałoby kosmetycznej w zimie :) Girl About Town chcę sobie sprawić :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Naprawdę odlecę w ciepłe kraje przez te komplementy :D

      Usuń
  18. Świetny kolor! Właśnie czegoś takiego szukam dla siebie, ale nie wiem czy dobrze bym wyglądała w takim odcieniu...

    OdpowiedzUsuń
  19. Powiem szczerze, że pomadki z MAC są moim zdaniem wręcz oszałamiające!
    Ostatnio stwierdziłam, że gdy zużyję nagromadzone zapasy innych marek, skupię się jedynie na MAc-u.
    Zdecydowanie warte swojej ceny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki MACa są zdecydowanie warte swojej ceny ;) Trwałość, pigmentacja, kolory, to wszystko jest naprawdę nieziemskie!

      Usuń
  20. Pomadka od tak stojąca nie urzekła mnie, ale gdy zobaczyłam twoje zdjęcie urzekła mnie. Piękny kolor !

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyczny i intensywny kolorek : )

    OdpowiedzUsuń
  22. kolor jest po prostu niesamowity !

    OdpowiedzUsuń
  23. wow do Ciebie pasuje idealnie, ślicznie Ci! nie mój kolorek, ja jestem nudziakowa bardziej;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widać, że bardzo dobrze się w nim czujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  25. cudownie wyglądasz:) podobają mi się takie kolory, jednak ja mało odważna jestem i wybieram coś zgaszonego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto mieć taki kolor na specjalne okazje w takim razie :)

      Usuń
  26. wygladasz w niej kapitalnie!!!
    musze sie skusic na jakas pomadke MAC:)
    jestem rowniez zwolenniczka soczystych kolorow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz pod nosem do Krakowa to polecam Wojtka z obsługi, zawsze idealnie dobierze kolor jeżeli jesteś niezdecydowana :)

      Usuń
  27. Idealnieee! Takaaa Kinia zawsze mi się kojarzy :))))


    ..ledwo mi to przeszło przez usta :DDDDDD tzn. klawiature haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dobrze, że Twoja klawiatura jakoś to przeżyła :D

      Usuń
  28. Mi się podobają konkretnie, niestety nie dla mnie takie kolory;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale ma idealny kolorek! Taka by mi się przydała!;D A jak super Tobie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyglądasz w niej cudownie ! :)
    Fantastyczny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Co za kuszące usteczka! Na ustach wygląda zupełnie inaczej niżeli " w pojedynkę " myślałam, że będzie to krwista czerwień, a tu proszę...
    Super!
    P.S. A Twoje kreseczki podziwiam, cudowności, co za precyzja ;*
    Miłego weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozory mylą ;)
      Z kresek mimo wszystko nadal nie jestem zadowolona, ale trening czyni mistrza :D

      Usuń
  32. rewelacyjny kolor i ślicznie w nim wyglądasz :) krecha na powiece i ten kapelusz.. całość bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdzie się zaopatrujesz w MACowe kosmetyki?,
    a pod szminkę aplikujesz jakąś bazę?, czy tak na
    "nagie usta" i nie wysusza usteczków ? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaopatruje się w Krakowskim salonie MAC w Galerii Krakowskiej.
      Ta pomadka ma kremowe wykończenie, więc nakładam ją na gołe usta i nie wysusza mi ich :)
      Jeżeli używam pomadek z satynowymi wykończeniami, to wtedy potrzebne mi mocne nawilżenie, bo one lubią wysuszać, ale amplified jest świetne kremowe i nawilżające :)

      Usuń
  34. Piękna! Uwielbiam takie mocne i wyraziste kolory, praktycznie codziennie mam taki na ustach, a takie nudziakowe to bardzo rzadko...

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolor jest cudowny, ostatnio bardzo lubię takie intensywne odcienie. Ze zwyczajną czarną kreską chyba zawsze będą wyglądać przepięknie. Do twarzy Ci w niej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli miałabym mocno makijaż, wtedy bym wyglądała jak babuszka, więc naga kreska plus soczysty kolor to jest to! :)

      Usuń
    2. Coś czuję, że możemy sobie piątkę przybić. ;)

      Usuń
  36. pomadka,że WOW! :) ja lubie i te nude i te nasycone,zalezy od dnia,nastroju i tego w co zamierzam sie ubrac :D


    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. świetny kolorek Choć myślałam, że bedzie bardziej czerwona a na ustach wpada bardziej w róż :)

    OdpowiedzUsuń
  38. szczerze, to byłam zdziwiona bo patrząc na pierwsze zdjęcie, spodziewałam się czegoś innego na ustach. kolor nie dla mnie, wolę coś spokojniejszego na ustach, niekoniecznie nude. u ciebie wygląda świetnie, jak zawsze :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  39. prawde mowiac ja od niedawna dopiero siegam po mocniejsze kolory...wczesniej jakos ich sie balam hehe:)))
    slicznie wygladasz w tym kolorku...no i te kreseczki...cudo!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. zniewalający kolor, dla odważnych:)

    OdpowiedzUsuń
  41. uwielbiam jak KTOŚ nosi czerwone, różowe czy pomarańczowe szminki! sama bym chciała ale wyglądam w nich tragicznie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, pomarańcze ;) Mam jedną taką i jest naprawdę bajeczna :D

      Usuń
  42. No tak MACoholiczka :D kolor geinialny! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. pięknie Ci w tej szmince, wogóle masz piekny makijaż i te kreski!!i teraz mi się przypomniało że miałam wysłać Ci zdjęcie z kosmetykami do zbycia, przepraszam natłok pracy...:( jutro nadrobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nic nie szkodzi, ja też ostatnio rzadko się tu pojawiałam bo miałam inne rzeczy na głowie, wyślesz jak znajdziesz czas :)

      Usuń
  44. Kiedyś ją sobie sprawie ,ale mam na oku jedną z nadchodzącej kolekcji:) Dziś zaszalałam ze szminkami i jestem bogatsza o trzy nowe Chanelki:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Cudowny kolor szminki i bardzo Ci w nim twarzowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. odważna jestes...i dobrze bo świetnie Ci w tym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Na pierwszym zdjęciu wygląda jak czerwona :) Kolor super, widać, że mocno nasycony:) Osobiście uwielbiam patrzeć na takie usta, ale mi niestety nie pasują:/

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:) dodaje do obserwowanych i liczę na rewanż:)
    http://negativepositives.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Wreszcie trafiłam na osobę, która podziela moje podejście do podkreślania ust. Ja również najlepiej czuję się w żywych, nasyconych kolorach. Lubię podkreślać usta, ponieważ jestem zadowolona z tej części twarzy. Na początku myślałam, ze opisujesz czerwoną pomadkę, ale na ustach bardziej przypomina fuksję:) To fuksjowe wydanie również przypadło mi do gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetna pomadka! Pasuje do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Pomadka wygląda na czerwoną, ale na Twoich ustach, to ewidentny róż.
    Przypomina mi moją pomadkę z Mac'a , której recenzję także robiłam na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mam tą pomadkę :). Dostałam na urodzinki od szwagra z Niemiec .


    Obserwuję Twojego bloga, i liczę na to samo. Nie zawiedź mnie:). Komentuj mojego bloga na bieżąco, a ja będę komentować Twojego bloga.
    Oliwkaaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj i nie obrażaj. Wszystkie komentarze mające na celu promocję bądź obrazę kogokolwiek będą usuwane.