19 lutego 2013

BRTC Gold Caviar BB cream

BB kremy to moje odkrycie 2012 roku zdecydowanie. Mam ich coraz więcej i coraz większą sympatią je darzę, ale tylko te prawdziwe azjatyckie, nie cierpię tych  bubli wypuszczonych na fali popularności azjatyckich braci, które w większości wołają o pomstę do nieba i niczym nie przypominają oryginałów. Moja przygoda zaczęła się od różowego kultowego Skin79 którego bardzo polubiłam, dziś jednak polecę złotem i kawiorem, bo prawdziwy kult należy się BB kremowi z firmy  BRTC, a dlaczego? No właśnie dlatego!
Opis producenta:
Krem BB z zawartością kawioru złotego, dostarcza skórze bogactwo składników odżywczych i dba o jej elastyczność. Bardzo wysoka ochrona przeciwsłoneczna - SPF50.
Zawiera zastrzeżone przez BRTC składniki:
OPTIMAL COVER RX
Formuła łagodzącą i odbudowująca uszkodzoną skórę, podrażnioną promieniami słonecznymi czy chemicznymi lub laserowymi zabiegami. Pomaga skórze szybko zaleczyć rany, bez zostawiania widocznych blizn.
TANNIN PORE COMPLEX
Kompleks z naturalną gorzką taniną, pozyskiwaną z 8 różnych roślin. Pomaga zwęzić rozszerzone pory i ujędrnia skórę, nadając jej gładki i sprężysty wygląd.
Moje wrażenia:
Ajjj ja go po prostu kocham, uwielbiam! Mocno kryjące cudo! Cudo, które tworzy na twarzy taki wiosenny glow, jakby twarz była otulona delikatną rosą ale nie jest tłusta i ten efekt po prostu kocham, po nałożeniu cera wygląda niesamowicie zdrowo, jakby tryskała energią! Coś niesamowitego, u mnie ten efekt po prostu jest zniewalający. Zupełnie nie spodziewałam się, że tak go pokocham, ale ta miłość mu się należy… Idealny poziom nawilżenia, trzyma się na twarzy bardzo długo, wyrównuje koloryt skóry, nie wchodzi w załamania a delikatnie je okrywa, przykrywa wszelkie bruzdy i niedoskonałości i co najważniejsze posiada filtr SPF 50 więc z pewnością będę go męczyć całe lato! Chyba nikomu nie musze mówić jak może wyglądać cera po kilkunastoletniej ekspozycji na słońce bez żadnego ochronnego filtra? Jeżeli któraś z Was popełnia ten karygodny błąd, powinna pooglądać zdjęcia porównawcze kobiet które używały podkładów z filtrem i tych bez, świetna motywacja. ;) Po nałożeniu można zauważyć, że skóra jest delikatnie napięta, pory mocno zwężone a skóra delikatna i gładka jak pupa niemowlęca. Po całym miesiącu stosowania widzę dużą poprawę w kondycji mojej skóry i z pewnością to jest zasługa właśnie jego, sama jego nazwa brzmi dumnie a ten kawior i złoto czynią na mojej twarzy coś czego żaden BB krem wcześniej nie potrafił sprawić ;)
Podsumowanie:
3 razy tak dla tego Pana, od dzisiaj jestem miłośnikiem kawioru i złota! Choć kawioru w postaci jadalnej nienawidzę, to w tej jestem wielkim miłośnikiem. Szczerze polecam kupienie tego kremu, ja go kocham szczególnie za ten efekt glow, który tak ciężko uzyskać, jakby świeża rosa z rana usiadła nam na twarzy, boskość! Jestem strasznie szczęśliwa, że otrzymałam go w ramach testów, bo zapewne nigdy bym na niego nie trafiła sama, a teraz wiem, że jak skończy mi się ta tubka z pewnością wezmę następną. Za 35g zapłacimy 107zł i uważam, że jest to cena jak najbardziej adekwatna do działania. BRTC możemy zakupić w sklepie AsianStore dokładniej tutaj.
A Wy dziewczyny, macie już swoje ulubione BB kremy? :)

80 komentarzy

  1. A jest na tyle mocno kryjący, żeby zakryć popękane naczynka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda nie mam popękanych naczynek, ale myślę, że powinien sobie poradzić, u mnie zakrywał bruzdy i żyłki i było idealnie :)

      Usuń
    2. Moja skóra jest aż czerwona od nich i nawet zielona baza z Clinique nawet sobie nie radzi;( Nie wiem czy tego nie spróbować, ale cena troszkę straszy;)

      Usuń
    3. Hmm... miałam Clinique tylko superbalance więc nie mogę porównać... ale można spróbować, ewentualnie mogę Ci podesłać próbkę :)

      Usuń
    4. Proponuję popatrzeć też na BB na ebay'u, bo ceny nie są aż tak zawyżone:)

      Usuń
    5. Jeżeli chodzi dokładnie o ten BB krem to cena praktycznie nie odbiega od tej w Asian store bo na ebayu też stoi wysoko cenowo :)

      Usuń
  2. Missha Perfect Cover - teraz czekam na Missha Wrikle cos tam - strasznie ma długa nazwę i nie mogę jej zapamiętac. To jakaś nowośc w takim cudownym opakowaniu. Ciekawa jestem czy przebije PC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze niestety Misshy nie miałam i muszę się w końcu w nią zaopatrzyć, ale ciężko będzie przebić tego cudaka :D

      Usuń
  3. a jak ze świeceniem się po nim bo mocno sie zaczęlam nad nim zastanawiac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj miałam go pod pudrem z MACa, ale kiedy miałam go Saute to nie wyglądałam jak tłuścioch tylko właśnie przez długi czas miałam taki subtelny glow, po jakiś 6 godzinach zaczęło pokazywać się sebum :)

      Usuń
    2. zamówiłam sobie na All 2 próbki :) zobacze co to za cudeńko.

      Usuń
    3. Daj znać jak Ci się sprawują :)

      Usuń
    4. jak będzie dobry to z pewnością kupię, chyba że Missha okaże się jakimś objawieniem

      Usuń
  4. I tak późno o nim piszesz? Akurat dziś zamówiłam coś innego :/ No nic to, będzie następny w kolejce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurka, wybacz, tylko nie bij proszę :D A jaki sobie sprawiłaś?:)

      Usuń
    2. Wzięłam diorskin nude

      Usuń
    3. Skinglowing cośtam

      Usuń
    4. muszę się też w końcu na niego zdecydować, daj znać jak Ci się sprawuje :)

      Usuń
  5. o rany, rany zwykle nie kupowałam kremów BB bo były dla mnie za mało kryjące ale wydaje się być idealny. Zbankrutuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kinia szczerze jak powiedziałaś, że kosztuje dobrą sumkę to myślałam, że duuużo więcej niż podałaś ;P W każdym bądź razie piękniej nam od kawioru i złota chociaż i tak jesteś ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj ten kawior i złotko mnie rozpieszczają, może wypięknieje i w końcu przestanę straszyć :D

      Usuń
  7. wszystko przez Ciebie..już szperam po sklepie i zgodę od TŻ też dostałam na tę nowinkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh, dobrego masz tego TŻ:D

      Usuń
    2. A pokażesz go na twarzy ??? I jeszcze jedno...po dłuższym stosowaniu....nie zapchał cię??

      Usuń
    3. Mogę Ci wysłać meila ze zdjęciem twarzy :) Po miesiącu stosowania nie zauważyłam żadnego zapchania :D

      Usuń
  8. Hm, nie wiem czemu ale na swatchu wydaje się, że kolor jest strasznie ziemisty :P Ale skoro chwalisz, to się nad nim zastanowię, bo poluje na nowy BB od jakiegoś czasu i tak sobie zbieram różne opinie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swatch nie oddaje jego uroku, trzeba go użyć by się przekonać, u mnie sprawuje się po prostu świetnie :)

      Usuń
    2. Muszę w takim razie na eBayu jakiś próbek poszukać, bo mam tyle kremów na oku, że na jeden się nie zdecyduję :P

      Usuń
  9. Chyba się skusze;) Od dawna poluję na jakiś dobry krem bb:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jakaś zacofana jestem, nie miałam żadnego Bebika zamówiłam raz na ebay, ale nie doszedł ha:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja właśnie dzisiaj zamówiłam swój pierwszy BB SkinFood:))

    OdpowiedzUsuń
  12. O nie, poczułam silną potrzebę posiadania tego cuda :-D!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi właśnie dziś przyszedł BRTC, ale Blemish Recover Balm - też go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, muszę też się za tym pouganiać :)

      Usuń
    2. Jak chcesz, to Ci przyniosę odlewkę na krakowskie spotkanie :)

      Usuń
    3. O! Byłoby miło, jeżeli możesz to chętnie przygarnę próbkensa :D

      Usuń
  14. Chciałabym żeby któryś BB u mnie tak działał, niestety kończy się na zapychaniu i pogorszeniu stanu skóry ;] Dobrze że chociaż Ty znalazłaś swojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie nie mam problemów z zapychaniem... jedyne co mnie zawsze zapychało to kremu z nivea i garniera, dlatego unikam ich jak ognia :D

      Usuń
  15. ech te pseudoBB to jakaś porażka jest, wstydzili by się je tak nazywać i potem rozmawiam z jedną i drugą, która mówi, że krem bb to tragedia, a jaki stosowałaś się pytam: garniera;/ brak słów;D BRTC ma świetne kremy:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Cieszę się, że ktoś mnie rozumiem, bo jak widzę te pożal się Boże BB kremy z garniera i innych firm to mnie trzepie... to nawet koło prawdziwego BB kremu nie stało... jedyny, jaki jestem skłonna użyć to ten BB krem z Pat&Rub bo podobno jest świetny, a że Pat&Rub bardzo lubię to może coś fajnego zmontowali.

      Usuń
  16. no właśnie ja mam olay z "domieszką "podkładu max factora i ....nic nie kryje i nie poprawia kolorytu, dokładnie taka sama mam buzię jak bym uzyła kremu i pudru ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moj ukochany Bebik to Skinfood Peach Sake Pore, ideal!!! Polecam w 200%, ale o ile nie masz cery suchej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiek,że to nie prawdziwy BB,ale nadal jestem zakochana w BBB z Pat&Rub:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jedyny BB produkcji nie azjatyckiej który jestem skłonna użyć :)

      Usuń
  19. Ja jeszcze nie mam żadnego... i trochę się obawiam czy przy moim AZS ryzykować:/ niestety z doświadczenia wiem, że po próbkach nic nie mam a po pełnych opakowaniach armagedon :(

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja używam bb crem od Diora, jestem bardzo zadowolona, ale nie wiem- kawior i złoto kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nawet jak używam podkładu to zawsze obowiązkowo mieszam go z azjatyckim bb kremem. Efekt nie da się uzyskać niczym innym. Moimi faworytami jest skin79 vip gold i mizon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też często mieszam tego z moim Studio Fix z Maca :)

      Usuń
  22. a nie wiesz, czy można gdzieś próbkę kupić? Ciężko mi w ciemno wydać ponad stówkę. A mój bb wymiera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością na allegro jest dużo próbek i na ebayu już z na sto procent :)

      Usuń
    2. spoko, najpierw napisałam, a później sprawdziłam ;) prawie blondynka :P
      a btw bo tak patrzę na swatche i się zastanawiam. Kojarzysz, który azjata pozostaje na skórze żółty/ beżowy/ neutralny? Bo wszystkie bb, które miałam i testowałam po jakimś czasie wpadają w różowy i wyglądam jak pigi :P

      Usuń
    3. u mnie tylko dollish wpada w różowy :P

      Usuń
  23. Prawie jestem gotowa po tej recenzji lecieć i kupić ale chyba najpierw spróbuje z próbkami :) Moim ukochanym dość dobrze kryjącym bebikiem jest obiecnie Missha Signature Wrinkle Filler ale kto wie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie u mnie Missha stoi w kolejce do kupna... najpierw też jednak wyciągnę łapki po próbki :D

      Usuń
  24. Chętnie go przygarnę bliżej lata :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na lato chętnie bym się z nim zakolegowała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. skin 79 nie nie i raz jeszcze mowie nie! okropieństwo to było. Ja tak kochammoją miśke :) uwielbiam ten krem bb

    OdpowiedzUsuń
  27. kiedys kupilam dawno temu dwa kremy BB z racji wszelkich achow i ochow przez wiele z dziewczyn i co leza...ten mnie zaciekawil...nie wiem czy tonacja by pasowala do mojej ...ale recenzja mnie zaintrygowala a tym samym ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i musze Ci powiedziec,ze zakupilam ten krem i jest w drodze do mnie :D
      czuj sie winna niedobra kobieto :D :P
      dalam za niego nie cale 18$ ;)

      Usuń
  28. ja póki co klasycznie krem i podkład ;-)
    Kremów BB jeszcze nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  29. o jak mocno kryje to coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  30. zainteresowałaś mnie tym BB :) można go gdzieś kupić czy tylko przez internet? jest jeden kolorek czy kilka odcieni do wyboru?
    http://anel-about-everything.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko przez internet niestety :/ Jest jeden kolor :)

      Usuń
  31. Też bym polubiła i kawior i złoto, a nawet już lubię ;) Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, choć z pierwszego jestem średnio zadowolona bo widać poruszenie... ale już nie miałam siły dalej robić :P

      Usuń
  32. Mnie też skusiłaś i zamówiłam sobie próbeczki :) nie mogę się doczekać, aż wypróbuję :)

    P.S. Wysłałam Ci wiadomość e-mail :)

    OdpowiedzUsuń
  33. fajne nam nowości wynajdujesz :) lubie to!

    OdpowiedzUsuń
  34. Przekonałaś mnie do tego, żeby wypróbować i przekonać się który pasuje do mnie najbardziej ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. super , że podałaś adres sklepu - przynajmniej coś sprawdzonego i nie ma strachu ze się trafi na bubel

    OdpowiedzUsuń
  36. Testowalam kilka bb kremow ale jakos zaden mnie nie zachwycil..tym kawiorem tak kuisz ze nabralam na niego ochoty:D moze zdradze mojego revlona colorstaya na wiosne-lato jak bede rozgladac sie za czyms lzejszym:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja widziałam kremik na ebayu za 56zł, to rewelacyjna cena, zwłaszcza, że u mojego sprawdzonego sprzedawcy sing sing girl. polecam tak kupować!

    OdpowiedzUsuń
  38. Zainteresowałaś mnie nim. Znam kremy bb azjatyckie i bardzo niektóre lubię. Ciekawi mnie ten 'glow' ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj i nie obrażaj. Wszystkie komentarze mające na celu promocję bądź obrazę kogokolwiek będą usuwane.