18 lutego 2013

New babies

Kolejny raz pluję sobie w brodę, że nie jestem tu tak często jakbym chciała, ale niestety – siły wyższe odciągają mnie od planowania tutaj czegokolwiek. Nie obiecuję, że wrócę szybko i bezboleśnie, ale wrócę… dzisiaj miałam więcej czasu to zrobiłam trochę zdjęć do nowych recenzji, które ukarzą się w następnych dniach, albo może i dzisiaj ;) Jak nie będę zbyt zmęczona po siłowni.
Zakup miesiąca to lokówka Babyliss, co z tego, że codziennie prostuje włosy, nienawidzę własnych puszystych fal dunaju, ale mam nadzieję, że ta pozwoli zrobić mi te romantyczne fale ;) O ile się nauczę, bo kiedy przyszłam z nią do domu uświadomiłam sobie, że nie umiem się nią obsługiwać… hahaha, a to Ci psikus!
Ferrero Rorcher na walentynki… co prawda, nie spożywam tego typu słodyczy na co dzień, ale od święta mogę, bo przynajmniej ten produkt nie zawiera w sobie kilku linijek E w składzie, a ja odkąd przeszłam na dietę zmieniłam diametralnie swój styl życia w aspekcie żywności i nie tylko. Obecnie ważę 54 kg i mogę pochwalić się tym, że wbiłam się wczoraj w spodenki rozmiaru 36 i co najważniejsze - kupiłam je :D
Moje marzenie o Daisy w końcu się ziściło, a to za sprawą Vex której ten zapaszek totalnie nie przypadł do gustu i chciała pozbyć się go szybciej niż szybko w totalnie nienaruszonym stanie i z ceną za 100ml jakiej odmówić się nie dało.
Będę szczera... Po półrocznym próbowaniu olejowania, wcierania, naturalnej pielęgnacji miałam dość. Moje włosy wyglądały jak snobek siana, twarde, nie chciały się układać i za nic sobie miały to, że traktuje je samą naturą. Zaczęłam przygodę od nektaru termicznego, o którym już niedługo napiszę kilka słów więcej, jedno jest pewne, to najlepszy kosmetyk jaki miałam w ostatniej dekadzie! Leci do mnie teraz kąpiel do włosów, cement i serum. Moje włosy uwielbiają!

80 komentarzy

  1. Piękności i słodkości ... o perfumach maaarzę! :D
    a pytanie odnośnie lokówki: jaka średnica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daisy jest prze mega <3
      Kochana jak piszę na opakowaniu 38 mm :D

      Usuń
    2. Oooooooo właśnie tą średnicę chcę!!! Daj znać koniecznie jak się sprawdza! To może i ja zakupię:)

      Usuń
    3. Oooooooo właśnie tą średnicę chcę!!! Daj znać koniecznie jak się sprawdza! To może i ja zakupię:)

      Usuń
    4. Oooooooo właśnie tą średnicę chcę!!! Daj znać koniecznie jak się sprawdza! To może i ja zakupię:)

      Usuń
  2. Niesamowicie zazdroszczę Ci upragnionego rozmiaru i tak baaaardzo gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam cement z Kerastase, był ok. Lokówkę też bym chciała, ale tak jak Ty, nic z nią nie umiem robic :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego oglądam filmiki na youtube i się poduczam.. już mi dobrze idzie to kręcenie :D

      Usuń
    2. Ja kręcę prostownicą, tylko raz wychodzą fajne a raz dupne

      Usuń
    3. a jaką masz prostownicę?

      Usuń
  4. fajne zakupy, ale uważaj na lokówkę, lubi wysuszać włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam prostownicę i teraz lokówkę, przy tym sprzęcie mam też wiele serum, które mają te moje kłaczki ochronić :D

      Usuń
  5. Właśnie zastanawiam się nad zakupem tego cudeńka z kerastase;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam z tej samej firmy suszarkę i bardzo dobrze się u mnie sprawuję już 2 rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna ta lokówka, też bym pewnie nie umiała jej obsługiwać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie przepadam za tym nektarem, za to cement termiczny to jeden z niewielu kosmetyków, który kilka lat temu zagościł u mnie na stałe. Z resztą lubię całą serię z cementem z Kerastase.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nektar kocham, teraz zamówiłam cement i mam nadzieję, że będę tak samo zadowolona jak Ty :)

      Usuń
  9. podobają mi się te kwiatuszki na flakonie Daisy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może pielęgnacja naturalna nie jest dla ciebie bo za często sięgasz po prostownicę?;) nie ma co się męczyć jeśli nie ma efektów, w koncu chodzi o to, żeby wlosy ladnie się prezentowały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, czy prostowałam czy nie, prezentowały się po prostu fatalnie. Zwyczajnie nie wszystko dla wszystkich i to jest się potwierdza w tym wypadku :)

      Usuń
    2. Wiadomo:) trzeba słuchać siebie i obserwować;)

      Usuń
  11. A ja czekam na fotki pokręconych włosów tą lokówką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak opanuje sztukę kręcenia tym cudem na pewno się pojawi :D

      Usuń
  12. Zawsze zapomnę powąchać te perfumy;(
    Ale nowości jeszcze ciekawsze niż u mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u Ciebie lepsze! Maczki najpiękniejsze!

      Usuń
    2. Nie mogę się napatrzeć na tą buteleczkę Daisy:)

      Usuń
    3. Rozumiem Cię, ostatnio też jest obiektem mojego kultu ;)

      Usuń
  13. Ciekawa lokówka, czekam także na loki nią pokręcone. Ja mam stożkową z Babyliss i jest prześwietna. A Ferrero Rorcher uwielbiam i też zajadam "od święta". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi się już uda opanować na tip top kręcenie romantycznych fal z pewnością cyknę jakiś zdjęcie :D Ja może jakimś miłośnikiem FR nie jestem, ale nie jest to niesmaczne :P

      Usuń
  14. tyż się czaję na tę lokówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie mycie naturalnym szamponem zakończyło się tłustością także póki co zostaję przy tradycyjnych szamponach chociaż i przy tych trzeba szukać takich co myją dobrze a nie wysuszają lub nie obciążą przypadkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie jak myje tym szamponem z Alterry to mam takie tłuste włosy szybko, że ja nie mogę :( Nie da się wytrzymać..

      Usuń
  16. Ukarze, snobek... :-) Ale wszystko mi się podoba. Chcę wszystko! Niby naturalna pielęgnacja dała u mnie duże rezultaty, ale raz na jakiś czas nie pogardziłabym Kerastase. Pamiętam jak moja siostra miała jakąś odżywkę w sprayu z tej firmy, czy coś podobnego - nie mogłam się nadziwić jak ładnie wyglądały po niej włosy. Rozmyślam nad taką lokówką, ale o mniejszej średnicy, bo miałam okazję testować taką, którą masz i niestety ale mam za krótkie włosy na romantyczne fale :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, te z grubszą średnicą nadają się tylko do dłuższych włosów, ale posiadanie krótszych włosów ma swoje zalety, ja nie jestem nie mogę nosić krótkiej fryzury i nad tym ubolewam ;)

      Usuń
  17. ja też nigdy nie lubiłam moich fal, a teraz rozglądam się wszędzie za jakąś mało niszczącą włosy lokówką, bo drażnią mnie proste ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nektar termiczny właśnie działa pod wpływem gorąca, ochrania włosy i nawilża :)

      Usuń
  18. Te perfumy sa moim małym marzeniem :)
    A ja zdecydowanie chociażby kilka razy w roku, chciałabym mieć fajne, pofalowane włosy, wiec taka lodówka byłaby rownież dla mnie świetnym produktem- kto wie, moze poradzilaby sobie z moimi prostymi drutami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim były długi czas i wreszcie się udało! Teraz Prada Candy na mnie czekają :)
      Heh, czy w ogóle jakaś kobieta jest zadowolona z własnych włosów?

      Usuń
  19. Czekam, czekam na recenzję nektaru, szukam właśnie jakiegoś nowego cudu do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  20. To czekam na recenzję nektaru, zżera mnie ciekawość :<

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam Ferrero Rocher :)fajne są lokówki można tyle pięknych fryzur wyczarować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. poka loki tym babylissem :> juz wyobrazam sobie, jakie będą piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uczę się dopiero... przy Tobie mistrzyni nie mam szans :P

      Usuń
  23. mogłabyś dodać zdjęcia podkręconych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne zakupy, muszę koniecznie zobaczyć Twoje loczki i sama taką lokóweczkę sobie sprawię :D

    OdpowiedzUsuń
  25. też mnie kusi taka lokówka! poproszę prezentację zdjęciową romantycznych fal - koniecznie! :))

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem ciekawa jej w akcji - daj znać i pokaż jakieś fotki :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak już ogarniesz obsługę lokówki, daj znać. Moja leży już od roku a ja nadal nie potrafię nią nic zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  28. nawet nie wiem jak pachną te perfumy a tyle dobrego o nich słyszę ostatnio ;p

    OdpowiedzUsuń
  29. fajna lokówka.:) chętnie zobaczę jakie loczki na niej powstaną.:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z nektaru termicznego byłam zadowolona. Bardzo fajny, ale cena może trochę odstraszać. Jednak jest tego wart :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tylko pokaż co wyczarujesz tą lokówką :-))! Masz długie, piękne włosy, więc efekt zapewne będzie oszałamiający.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ojej, jaka śliczna! I czekoladki i Daisy i Kerastase - pozytywny poniedziałek ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. sama bym się zakolegowała z taką lokówką ,ale ostatnio poszedł inwest w nową prostownice to na razie sobie odpuszczam ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiniaaaa ja już mogę chodzić to weź mnie na kręcenie włosów zaproś :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję kilogramów i trzydziestkiszóstki! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam lokówke z philipsa od kilku lat i tez sobie chwalę;) Super!

    OdpowiedzUsuń
  37. Również posiadam tą lokówkę ale niestety na moich dosyć ciężkich włosach się nie spisała i muszę ją sprzedać:(

    OdpowiedzUsuń
  38. Marzą mi się takie cudne romantyczne fale ale niestety moje włosy są jeszcze za krótkie :(

    OdpowiedzUsuń
  39. delikatne fala bardzo mi się podobają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. miałam tą lokówkę :) jak ktoś umie się nią posługiwać to robi piękne grube loki, ale jak ktoś jest taką niedojdą jak ja, to wiecznie sobie te włosy po przygniata, dlatego zamawiam stożkową bez tego "przygniatacza" ;D

    OdpowiedzUsuń
  41. nie mam lokowki bo nie umiem sobie sama robic fryzury ale ta wyglada obiecujaco :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Też nie umiem obsługiwać lokówki a mam dwie:D więc w pełni Cię rozumiem :D
    mmmmniami ferrero <3
    odżywki chyba w końcu też zamówię, tyle osób już je chwali :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jaką kąpiel do włosów, cement i serum zamówiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
  44. perfumy daisy to moje marzenie <3

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj i nie obrażaj. Wszystkie komentarze mające na celu promocję bądź obrazę kogokolwiek będą usuwane.