5 sierpnia 2013

W słodkiej krainie Bath & Body Works

Długo słuchałam zachwytów nad Bath&Body Works i przyznam, że podchodziłam do nich z dystansem i przymrużeniem oka. Jednak te ochy i achy sprawiały, że coraz mocniej chciałam być w posiadaniu rzeczy z tej marki. Jedyny sklep mieszczący się w Warszawie nie napawał mnie optymizmem bo bywam w Stolicy tylko kilka razy w roku, jednak gdzieś tam w oddali tliła się bardzo nieśmiało nadzieja, że w końcu nadejdzie ten dzień i przekroczę próg BBW. Tak się finalnie nie stało, jednak  dobrze mieć koleżanki blogerki które sprawnym okiem wyłapują wszelkie promocje i za sprawą Ani z Bazarek Kosmetyczny otrzymałam swoje pierwsze kosmetyki z tej firmy i to dzięki niej poznałam swoją kolejną miłość podejrzewam, aż po sam grób ;) Kochanie, nie  gniewaj się, żelami się podzielę ;)
Pink Chiffon – żel, który skradł mi serce bardzo szybko ;) Otulający zapach kwiatów, ciepły, idealny na co dzień i to właśnie jego używam najczęściej, zapach utrzymuje się na skórze zadziwiająco długo jak na zwykły żel pod prysznic! Może jest niezwykły? ;)
Carried Away – zdecydowanie ulubiony zapach mojego bojfrenda, orzeźwiający, również kwiatowy, ale bardzo świeży, ideał na upalne dni które ostatnio nie dają mi spać.
Forever Red - sensualny, elektryzujący, tajemniczy idealny na randkę, taki według mnie jest Forever Red, którego uwielbiam używać na wieczorne wyjścia i nie chcę myśleć co będzie jak się skończy.
Fresh Picked - Zapach, który nie od razu przypadł mi do gustu bo początkowo w butelce wydawał się mdły i nijaki, jednak na skórze podczas kąpieli potrafi przeistoczyć się w soczyste jabłuszko.
Mój największy hit! Dla tej mgiełki zrezygnowałam z używania perfum i ciągle noszę ją w torebce, w życiu nie przypuszczałam, że mgiełka może dawać taki zapach i tak długo utrzymywać się na skórze!  Bath & Body Works, adoptujcie mnie!

Z pewnością to nie moje ostatnie zakupy w tym sklepie, mam nadzieję, że niedługo powstanie także sklep w Krakowie bądź Katowicach byleby był, whatever gdzie, byle bliżej niż stolica! 

Są tu jeszcze jakieś maniaczki BBW? Jakie produkty polecacie?

46 komentarzy

  1. Nie mam dostępu,ale ta marka akurat naprawdę średnio mnie kręci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo, do czasu... kiedy nie spróbowałam ;)

      Usuń
  2. ja mam ochotę na jakąś ich mgiełkę, ale zawsze mi nie po drodze do tego sklepu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sobie radzić, na szczęście na allegro się pojawiają ich produkty :)

      Usuń
  3. Jak ja dawno u Ciebie nie byłam ;) Przejrzałam zdjęcia z poprzedniego postu i cieszę się, że wreszcie jesteś szczęśliwa.

    Przypuszczam, że jeśli chodzi o markę B&BW to zdecyduję się na coś ze względu na względnie trwały zapach chociaż kusi mnie jeszcze ich świeczka cupcake ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa :* Kochana jesteś, mówiłam Ci to już? Nie? To mówie jeszcze raz ;)

      Świeczek jeszcze nie miałam, ale mam nadzieję, że szybko je dostanę w swoje łapki :D oby! :D

      Usuń
  4. jeśli doczekam się B&BW w Krakowie to na pewno się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mgiełkę miałam już dawno kupić.

    OdpowiedzUsuń
  6. a może w nowej galerii bronowice będzie sklep:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się łudzę :D

      Usuń
    2. no co! mam już swoją wizję sklepów w tej galerii, runie mi świat jeśli się nie spełni:D

      Usuń
    3. Najgorsze jest to, że ja też :D A pewnie skończy się na H&M, Zarze, Rossmannie - szczytem luksusu będzie Super-Pharm :D

      Usuń
    4. nieee, na pewno będą jakieś nowe sklepy, M&S na pewno:]

      Usuń
  7. Nie znam marki, choć chętnie bym poznała, ale musiałam to napisać - łabądki są słodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja chluba, wyprzedażowe łupy empikowe za grosze :)

      Usuń
  8. Ja właśnie kończę Fresh Picked wersję gruszkową i strasznie nad tym ubolewam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę się kiedyś po gruszkowy wybrać :D

      Usuń
    2. Już go nie ma :( Mój się skończył tydzień temu i mi smutno hlip hlip.

      Usuń
    3. Nie ma gruszeczki? To dupaaaaaa.

      Usuń
  9. Bardzo lubię B&BW, fajnie gdyby pojawił się w Krakowie :) Obecnie mam na stanie dwa balsamy w tubkach, masło do ciała, perfumy i żel antybakteryjny do rąk, ale polecam wszystko! ;) Muszę przy najbliższej okazji wypróbować świece - jeszcze żadnej nie miałam, a ponoć są fajniejsze od YC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak świeczki ich są lepsze od YC to ja je muszę mieć <3

      Usuń
  10. Nie znam kosmetyków tej marki, ale jestem ich bardzo ciekawa. Może kiedyś i ja je przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ok, czuję się skuszona, a akurat jutro jadę do Warszawy. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ich mgiełki to obłęd! Kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie zaopatrzyć się w większą kolekcję niż dotychczas :)

      Usuń
  13. Co za zapachy, łał co do mgiełek ja zrobiłam to samo :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Super że przypadło Ci wszystko do gustu ;) Ja się z BBW zapoznawałam powoli. Wpierw bardzo sceptycznie. Potem powolutku dokupywałam sobie na promocjach żele i mgiełki. Teraz jestem na etapie lovania i wyczuwania każdego zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym wiedziała, że te mgiełki są takie piękne to bym Ci kazała cały karton zabrać hahaha :D

      Usuń
  15. Muszę sobie sprawić taką mgiełkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mgiełka zdecydowanie najfajniejsza. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiłaś mnie tymi kosmetykami i przyznać że pierwszy raz się z nim spotykam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja od niedawna mam okazję poznać bliżej balsamy do ciała B&BW.
    I jest całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tej marki, ale wyjątkowo do gustu przypadły mi ptaszki ze zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ta mgiełka mnie kusi, widziałabym ją u siebie ;d

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny blog :) może zainteresuje Cię konkurs na moim blogu? do wygrania śliczna sukienka River Island :) pozdrawiam !

    http://www.pannajoannak.pl/2013/08/konkurs-z-sukienka-od-river-island.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Widziałam gdzieś ostatnio takie figurki, chciałam kupić ale nie kupiłam :( żałuje teraz

    OdpowiedzUsuń
  23. mam 3 produkty tej firmy i bardzo chętnie zakupie kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem wielką maniaczką BBW, w szczególności upodobałam sobie mgiełki zapachowe, ale ostatnio też zakochałam się w peelingu cukrowym z serii aromatoterapia - wanilia z porzeczką <3 Polecam także zapachy do domu, są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  25. To są dla mnie najlepsze kosmetyki do ciała - znam firmę od 10 lat, mieszkałam przez kilka lat w Stanach i tam się w niej zakochałam...Trwałe piękne zapachy, utrzymują się długo na ciele , żaden z tych, których używałam nie znudził mi się ( pomimo wielu zużytych opakowań). Nawilżają cudownie ciało....a świece , mają wszystkie inne pod sobą :-) Uwielbiam też wkłady zapachowe do kontaktu- ostatnio używam Japanese cherry blossom, zapach rozchodzi się po całym domu i zniewala wszystkich moich znajomych :-) Jedynie ceny regularne mogłyby być nieco niższe, wprawdzie są dokładnie takie jak w Stanach, ale relacja tych cen do zarobków w naszym kraju jest zupełnie inna . Dobrze,że przynajmniej są promocje i wtedy można korzystać....

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam żele od prysznic ..... mój zapach White Citrus..... teraz chce właśnie mgiełkę o tym zapachu kupić....mam nadzieję, że będę również tak zadowolona jak z żelu ;<)

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj i nie obrażaj. Wszystkie komentarze mające na celu promocję bądź obrazę kogokolwiek będą usuwane.